| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Agrafki
Dzieci z pasją
Ładne
Moje ulubione
Nasze podróże
Smacznie
Zamknięte
Zręcznie
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Angel and Memorial tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie First Birthday tickers
adopt your own virtual pet!
Pisz swój dziennik w Internecie
życie rodzinne
wtorek, 18 kwietnia 2017
Piotruś czyta - lat 5,5

https://www.youtube.com/watch?v=JPst1hPomzE

wtorek, 21 lutego 2017
Piotruś Gajowy

W przedstawieniu na Dzień Babci i Dziadka nasz Piotrunek był Gajowym. Rolę dostał na ostatnią chwilę, jak grający go P. odmówił współpracy. Zaraz potem Piotruś zachorował i nie uczestniczył w próbach, nawet chciałam go pod koniec chorowania zawieźć choć na samą próbę, ale okazało się, że tak dużo dzieci jest chorych, że właściwie prób nie ma... poszli na żywioł :-) i wyszło :-)


A dziadek Jacek napisał nawet o przedstawieniu wierszyk :-)

 

PIOTRUŚ GAJOWY

Szedł raz Czerwony Kapturek,

Do Babci, przez las i pagórek,

I spotkał Go tam wilk płowy,

Co zjeść Babcię był gotowy.

 

I połknął wilk Babcię i Kapturka,

Aż w brzuchu wyrosła Mu górka,

Lecz przybył odważny i zdrowy,

Chłopaczek – przedszkolak wzorowy.

 

Miał flintę i róg sygnałowy,

Pokonał wilka w sposób wzorcowy,

A kim był ten bohater „super bojowy”?

Toż to był nasz- Piotruś Gajowy

Dzień Babci i Dziadka 2017

Dziadek Jacek

środa, 15 lutego 2017
Piotruś i jego pierwsze razy

Z braku czasu uciekło nam ostatnio kilka pierwszych razów Piotrusia.

Po pierwsze jeszcze w grudniu wypadł mu pierwszy ząb i odwiedziła go wróżka zębuszka. W zamieszaniu pierwszego dnia nie trafiła do nas, ale na szczęście szybko to nadrobiła. Piotruś był z tego bardzo dumny i jeszcze teraz, po dwóch miesiącach, czasem coś opowiada, że np. nowy ząbek już się nauczył ładnie gryżć :-)

Po drugie na wyjeździe około sylwestrowym Piotruś nauczył się pływać. Szkoda, że wujek Grześ nie miał podwodnej kamerki jak w zeszłym roku, bo Pio zrobił to bardzo obrazowo. Bawił się z wujkiem Grzesiem w pokazywanie sobie zagadek pod wodą, jedną ręką trzymał brzegu basenu, nurkował i pokazywał różne czynności, które wujek zgadywał, i tak na zmianę. W pewnym momencie pokazał strzelanie z łuku. Puścił się brzegu basenu, wyciągnął strzałę z kołacznu, napiął łuk i strzelił... i dopiero my mu powiedzieliśmy, że nawet nie zauważył, że nie potrzebuje się trzymać brzegu :-) I od tej pory jego ulubioną zabawą było pływanie na odległość 1-2metrów, od brzegu do słupa i od słupa do brzegu. Jupi!

A po trzecie poszliśmy w weekend na łyżwy. Piotrusiowy drugi raz, bo w zeszłym roku już raz próbowaliśmy, ale wtedy moje plecy nie wytrzymały wiszących na mnie 18kg... tym razem Pio ubrał łyżwy i pojechał :-) Przydały się godziny całe spędzona na rolkach (przepraszamy przy okazji sąsiadów z dołu :-)) :-) 

Tagi: pio
12:30, kajka271 , Piotruś
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 października 2016
Piotruś - lat 5

A do otworzenia bloxa zmobilizował mnie fakt, że nasz nadal najmłodszy synek skończył dziś 5 lat. (taaa, tak napisałam 07.10... a dziś już 12ty)

Świętujemy już od jakiegoś czasu, bo miałam stresa jak to końcówka ciąży będzie wyglądała, w efekcie już 2 tygodnie temu zrobiliśmy imprezkę dla dzieci przedszkolnych :-) I to wyjątkowo nie w domu, więc ominęło nas zamieszanie związane z organizacją :-) 

Tydzień temu za to, zbiegiem okoliczności okazało się, że dzieci Grzesiów będą u nas, wpadła więc jeszcze Jula ze swoimi dziećmi i Beniem, do tego Kuba z Wojtkiem (bo Mila źle się czuła)... i wyszła nam impreza podrzuconych dzieci z małym dodatkiem rodziców :-)

Dziś rano za to wręczyliśmy Piotrusiowi nasz prezent, potem odwiedziliśmy jeszcze sklepik Lego, który swoim świecącym logo mruga do Piotrusia codziennie na trasie do przedszkola i świętowanie uważamy za zakończone.

Piotruś co prawda miał obiecanego na urodziny brata. Nie raz już podkreślał, że mama to nie musi mieć więcej prezentów, bo przecież dzidziusia mu urodzi. No ale Tomcio się nie spieszy, może i dobrze, to tylko ja zeschizowana poprzednimi porodami nastawiłam się na lekkiego wcześniaczka... z drugiej strony przy całym zamieszaniu tego tygodnia, dobrze, że jeszcze ja nie jestem w szpitalu.

No ale wracając do Piotrusia. Jaki jest nasz 5cio latek? Baaardzo mamusiny. Codziennie, albo prawie codziennie przychodzi do nas w nocy... choć już tyle lat spał sam... dużo się przytula i jakoś więcej marudzi ostatnio. Wyraźnie wymaga zwrócenia na siebie uwagi, więc popołudniami układamy puzzle i gramy w planszówki. Zadziwia mnie jak dużo przynosi ciekawostek z przedszkola (że trzeba jeść kiszonki, albo, że pan zawinął sznurkiem od sera, który jedzą francuzi, słoik i go złamał? - muszę o to dopytać panie :-)) W przedszkolu jest bardzo lubiany, ostatnio pierwszy raz pojechał popołudniu do kolegi, ależ był zadowolony.Bardzo lubi sporty wszelkie, rowery, rolki czy bieganie. No i lego... jak 90% chłopców w jego wieku. Fajny z niego chłopiec :-) 

Tagi: Piotruś
12:03, kajka271 , Piotruś
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 20 czerwca 2016
Łożątek

- Mamo, wiesz jak koty sobie oczyszczają ŁOŻĄTEK?

Jedzą trawę i potem rzygają. Ewy koleżanka mi powiedziała :-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20