| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Agrafki
Dzieci z pasją
Ładne
Moje ulubione
Nasze podróże
Smacznie
Zamknięte
Zręcznie
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Angel and Memorial tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie First Birthday tickers
adopt your own virtual pet!
Pisz swój dziennik w Internecie
życie rodzinne
piątek, 21 marca 2014
:-)

A i jeszcze takie śmieszne zlepki się u nas pojawiają:

Tulaj = Kulaj + Turlaj (Ewa)

Nie dam siły! = Nie dam rady + Nie mam siły (Pio)

Jeszcze jeden był, ale coś nie mogę go sobie przypomnieć...

niedziela, 20 czerwca 2010
Ściemniacz

Byliśmy z Grzesiem odwiedzić dziadka Jacka w szpitalu. Grześ zabrał ze sobą notesik i czarny mazak i jak znudziło mu się gadanie usiadł w kąciku i coś tam sobie 'notował'.

- Co robisz Grzesiu? - zapytała babcia Ola.

- Piszę literki.

Zajrzałam mu przez ramię, a tam literki układają się w znajome wyrazy

KŁAPOUCHY

PROSIACZEK

KUBUŚ...

Aż mnie zatkało.

- Ty to Grzesiu napisałeś?????

- Nie, ja tylko ściemniam.

Ps. Wiecie o co chodziło?

czwartek, 02 sierpnia 2007
Śmiesznotki

Dotarłam przed chwilką do domu... nieco dziś wczesniej się udało... usiadłam na kanapie. Grześ w tym czasie myszkował w koszyku z owocami.

-Co tam robisz Misku? - zapytałam.

Grześ wyszedł z kuchni z dwoma jabłkami i mówi;

-Dzielić się będę, jedno dla mamy drugie dla mnie :-)

***********

Na jednym z wyjazdów kupowałam papier toaletowy, o czym Mariusz poinformował siedzącego w samochodzie Grzesia. Wróciłam z rolką różowego papieru, a Grześ na to;

-Józiowy jest, nie fiojetowy. (toaletowy i fioletowy to dla niego to samo :-))

***********

Chowamy się, Grześ cichutko pod kocykiem: MAM NADZIEJĘ, że tatuś nas nie znajdzie :-)

update: mama mi mówi, że to brzmi jakby G bał się taty, więc wyjaśniam: chodziło mi o podkreślenie dorosłego sformuowania: "mam nadzieję". A że zabawa przewodnia to u nas ostatnio "chowanego", no to chowamy się ciągle przed mamą, tatą czy kimkolwiek kto akurat nas odwiedza. I zawsze mamy nadzieję, że ten ktoś nas nie znajdzie. Siłą rzeczy tatuś szuka najczęściej, więc został wymieniony w blogu ;-)

środa, 16 maja 2007
***

Ale grzesiu juz dużo gada... ciagle tylko słychać: Mamusiu, cio jobisz? albo A dzie jest ciocia mila?

Jakoś nie umiem zapamiętywać jego tekstów, uśmiejemy się... a potem jak chcę tu coś zapisać to mam pustkę w głowie.

Boli mi tupa :-( - czyli boli mnie pupa, to jak ma pełna pieluszkę

Nie ma emijos. - skończyło się M jak miłość. To powiedział ostatnio jak skończyło się m jak miłość, ale ja akurat gadałam z Mariuszem i nie skumałam najpierw o co chodzi. chyba dopiero po minucie załapałam, że emijos - to m jak miłość.

... resztę zapiszę sobie na jakimś skrawku jak dziś coś ciekawego powtórzy...

środa, 20 grudnia 2006
:-)

I jeszcze nowe słówka z wczoraj:

pijot - pilot do telewizora

achy - szachy, bo Grześ z tatusiem "grają" w szachy, tzn. układają je na szachownicy, Grześ po swojemu, tata przestawia pionki na swoje miejsca i na zmianę wykonują ruchy... wychodzą im jakieś trzy zmiany, bo wtedy Grześ zauważa, że można zbijać pionki i zbija wszystko co się da ;-)

siondz - ksiądz (był wczoraj z koledą)

kołaj - Mikołaj

oci bolą - oczy bolą, to Grzes mówi jak siedzi z Ania na oknie i czeka na nasz powrót z pracy, a na parkingu jeżdżą samochody i świecą mu w oczy.

 
1 , 2 , 3