| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Angel and Memorial tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie First Birthday tickers
adopt your own virtual pet!
Pisz swój dziennik w Internecie
życie rodzinne
sobota, 26 listopada 2005
uff

Znowu w pracy :-( Mamy straszne ciśnienie. Szef narzeka, że są opóźnienia, my pracujemy po godzinach i w weekendy i nadal jest źle:-(

Dobrze chociaż, że synek zdrowy i mężul nie ma tyle roboty, więc wraca szybciej z pracy i przejmuje rolę opiekunki.

Dziś synek obudził się o 5tej i do 7mej szalał. Na szczęście mężul się zlitował i wstał. O 7mej jak kładł synka (przy mej piersi, bo inaczej nie zaśnie tak łatwo) to ja właśnie wstawałam.

A teraz robią razem zakupy.

Podobno kupił dla Grzesia kierownicę piszczącą na mikołajki. Ciekawe czy się ucieszy?

14:15, kajka271
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 listopada 2005
chro-psi
Kto zgadnie o której dziś była pobudka?
4:37!!! i godzinka zabawy zakonczona wielka kupą, o 5:40 poszłam spać (synek siłą przytulony do piersi zasnął) a o 6:15 wstawałam do pracy:-)
... prace to przemilczę, bo jak wczoraj....
a za to na baseniku było super, dziś bez takiego pośpiechu, nurkowaliśmy aż miło, chyba z 5 razy i bez płaczu. Dostaliśmy niebieską piłeczkę, z którą Grześ sie nie rozstawał i wszyscy byli zadowoleni.
A teraz siekokosimy na łóżku, wszyscy troje. My padnięci, a Grześ oczywiście pełen werwy ;-)
19:17, kajka271
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 listopada 2005
ufff harówka:-(
Dziś dzień ciężki :-( Pracy w bród, wszyscy wściekli. Pracuję w budownictwie. Robimy halę dla Islandczyków, pod klucz, wszystkie uzgodnienia mailowo, za miesiąc ma iść wysyłka, a oni jeszcze nie podjęli wszystkich decyzji. Dla nie wtajemniczonych: 150 ton stali spawa się  koło 2-3 miesięcy. Już mamy część wykonaną, ale wszystko trzeba jeszcze pomalować i zamówic ściany, okna i te sprawy. A oni tylko piszą, że może by jednak okna miały szyby UV albo przyciemniane i rolety w oknach. Może im jeszcze firanki dorzucimy :-)
Najgorsze, że taki full roboty, że powinnam zostawać po godzinach żeby się z tym wyrobić, a mi się spieszy do synka. Straszne, że tak się matki od dzieci uzależniają (może nie wszystkie). Te 8-9 godzin to jeszcze zniosę (już się przyzwyczaiłam), ale każde kolejne minutki to mordęga. Oczyma wyobraźni widzę wtedy jak w domu Misiek marudzi i  nie mogę się wcale skupić na pracy.
A jak wrócę do domku to wielkie przytulanie. I ja jestem stęskniona i on i Duży Misiek też wraca z pracy i wszyscy się przytulamy :-) Tuli, tuli....
22:36, kajka271
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 listopada 2005
Domowo
Niania nam dziś zachorowała.
Niby tragedia, a ja w sumie się ucieszyłam. Nie muszę iść do pracy (wykorzystam dzień urlopu), i mam ten dzień jakby gratis. Zwykle to praca, biegiem do domku i stęskniony synek rzuca się na szyję. Z takim uwieszonym ciężarem to nic nie da się zrobić. Obiad z proszku, mrożonka, albo mięsko ze słoika od teściowej to szczyt marzeń. W weekendy wyjażdżamy do teściów, albo odwiedzamy moją rodzinkę i na dogłębne sprzątanie nie ma czasu.
Dziś nie mam żadnych planów, więc mogę nadrobić ful zaległości. Wyprałam już firanki, ogarnęłam domek, siedzę przed kompem, a to dopiero 11-ta...
Skoczę na jakieś zakupki, może nawet ciekawsze niż jedzonko, odwiedzę babcię i wogóle super... A jeszcze 3 miesiące temu tak było codziennie...
Synek zaczyna się wiercić w łóżeczku, chyba koniec laby.

10:56, kajka271
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 listopada 2005
Wąsko :-)

Byliśmy dziś w Kościele na mszy dla dzieci. Ksiądz wypytywał dzieci o cechy króla. Król musi mieć: koronę, berło, tron... a tu jedno z dzieci mówi: I wąsko musi mieć!!! Konsternacja, jakie wąsko? Ksiądz się dopytuje, a dziecko mówi: Wąsko, do obrony :-)

Hihi, dlatego właśnie lubię msze dla dzieci.

Ps: wąsko-wojsko, dla mniej domyślnych, albo nie doświadczonych w dziecinnym języku:-)

14:20, kajka271
Link Komentarze (2) »