| < Grudzień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
Zakładki:
Agrafki
Dzieci z pasją
Ładne
Moje ulubione
Nasze podróże
Smacznie
Zamknięte
Zręcznie
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Angel and Memorial tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie First Birthday tickers
adopt your own virtual pet!
Pisz swój dziennik w Internecie
życie rodzinne
piątek, 18 listopada 2016
Tomcik - 1 miesiąc

Aaaa, to tak szybko leci... mam wrażenie, że zaraz roczek będziemy świętować.

Przeczytałam wpis o Piotrusiu...  wszystko się zgadza. Nawet zdjęcie można by uznać za aktualne, bo są identyczni :-)

Czym się różnią. Tomcik waży 3520g dokładnie, wiem bo nadal ważymy. Ale rośnie już ładnie, zaraz oddajemy wagę. Śpi dużo, ale ma już okresy czuwania i rozglądania się wokół. 

Obejrzeliśmy filmik z małym Piotruśkiem i 2,8letnią Ewą... taaaak, tym się różnią. Tomka nikt tak nie wygina jak lalki. Ma starszą, poważną i delikatną siostrę. Starsza siostra zadziwiająco chętnie zajmuje się noworodeczkiem. W ogóle rodzeństwo zacałowuje go na śmierć. Dosłownie. Ciągle ktoś go całuje, głaszcze albo nosi. Starszaki prześcigają się w noszeniu Małego. Jak pytam czy płakał to mówią: Nie, ale musiałem zdążyć wziąć go przed Ewą (i odwrotnie). Ewa twierdzi, że gdyby był konkurs na najsłodszego dzidziusia, to nasz by go wygrał :-)

Tomcik jeździ już po Ewcię do szkoły, razem z poospowym Piotrusiem (zakładamy, że T ospy nie złapał). Dziś był nawet na basenie pokibicować najstarszemu bratu, ale przespał całe zawody. 

I co tu jeszcze? Nic. Nudy na pudy z takim maluszkiem. Tylko je i śpi. Carpe diem. Urozmaiceń nie potrzebujemy :-)

 

Tagi: Tomiś
19:14, kajka271 , Tomiś
Link Komentarze (7) »
środa, 09 listopada 2016
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Ostatni wpis był w sobotę...a w poniedziałek poszliśmy beztrosko na kontrolę wagi Tomcia i wylądowaliśmy znów w szpitalu :-(

Mały nie przybierał, a do tego się pani doktor nie podobał... eh... pobadali, pooglądali, pokłuli itd i w czwartek znów nas wypuścili do domku.

Masakra. Ja, mama 4tego dziecka, która trójkę wychowała na piersi, nagle mam dylematy. Już sama nie wiem czy on jest najedzony czy nie. Dokarmiać czy nie? A może brakuje mi pokarmu? Po weekendzie gdzie jadł książkowo, zasypiał, domagał się co jakiś czas jedzenia, okazało się, że przybrał 5g. 5g to tyle co nic :-( I tak kolejne kilka dni. Ja zadowolona, że tak ładnie je... a waga stoi i straszy... nie sądziłam, że to tak mocno wpływa na psychikę mamy. Że mimo, że wiem, że mogę wykarmić dziecko, nagle chodzę i płaczę i już niczego nie jestem pewna...

No ale posprawdzali, waga trochę wzrosła i znów weekend spędziliśmy w domku.

W zeszły weekend odwiedziła nas ciocia Magda z rodziną, w ten przyjechali dziadkowie...

M się śmieje, że po tych 2 tygodniach 'urlopu' czyli L4 na żonę po porodzie, jest bardziej zmęczony niż po zwykłym tygodniu pracy... bo oczywiście w czasie mojej hospitalizacji rozchorował się Piotrek, więc M lawirował pomiędzy przychodnią, apteką, domem, szpitalem i rozwożeniem pozostałych dzieci...

Ja za to odliczam do takiego zwykłego dnia w domu. Gdy T zaśnie, a ja aż z nudów zacznę sprzątać...  nic z tego :-) W pon i wtorek zostawiliśmy Piotrka w domu, bo w nocy tak kaszlał, że wstyd było zaprowadzać go do przedszkola. Potem w dzień mu się uspokajało, więc dziś miał już iść do przedszkola... obudziliśmy go rano, ubraliśmy... a jak mył zęby to spojrzałam mu na kark i zamarłam...

Ospa. 

Tylko tego nam brakowało do szczęścia. Noworodeczek teoretycznie jest zabezpieczony przeciwciałami z mleka, ale gwarancji nie ma. Nasza pediatra miała już takiego 3tygodniowego pacjenta z ospą... a wtedy oczywiście szpital, bo leki w tym wieku tylko dożylnie...

Z żadnym z poprzednich dzieci, poza porodem, nie byłam w szpitalu, a Tomek chce pobić rekord chyba... prosimy więc o kciuki antyospowe, bo nie wyobrażam sobie znów lądować w szpitalu. Nudnych, spokojnych dni chcę!!!!

A na razie idę układać tory, rozegrać partię Carcassone lub coś poczytać, bo póki Tomcio śpi trzeba zabawić i dopieścić Piotrka.

Nikt nie mówił, że będzie łatwo :-) 

sobota, 29 października 2016
Pierwsza...

kąpiel

Pierwszy spacer

Tagi: Tomiś
19:07, kajka271 , Tomiś
Link Komentarze (1) »
Dwunaste prawnuczę :-)

Tagi: Tomiś
19:04, kajka271 , Tomiś
Link Komentarze (1) »
Apetyczny

Na fali zastanawiania się czy jest żółty czy nie...

Ja: No apatyczny czy ospały nie jest...

Grześ: No jak to??? Jest apEtyczny, przecież ciągle je :-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 352