Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Angel and Memorial tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers
adopt your own virtual pet!
Pisz swój dziennik w Internecie
życie rodzinne
Blog > Komentarze do wpisu
Majówka, majóweczka...

Bosko było!!!

Nie planowaliśmy nic, no bo komunia zaraz, pewnie nie da się wyjechać... a tu nagle w pracy okazało się, że da się wziąć wolne, ksiądz zaplanował próby na przed i po majówce... a w środku tydzień był wolny... to się zebraliśmy i pojechaliśmy na Jurę K-Cz. A tam.... lato!

Ciepło, miło, błogo !!! Na jurze byliśmy ostatnio 100 lat temu, ale oboje z Kajką mamy miłe wspomnienia z tych okolic. Miejscówkę mieliśmy w malutkiej wiosce Kępina Zdrój  i ten nocleg możemy śmiało polecić - cisza, spokój i śpiew ptaków czyli wszystko o czym marzą takie mieszczuchy jak my :-). Druga sprawa to udało nam się końcu pojeździć całą rodziną na wycieczki rowerowe. Planowaliśmy to od dłuższego czasu, ale zawsze brakowało pełnego składu. Tym razem się udało. Poniżej kilka zdjęć z pierwszego dnia naszej 'rowerowej' majówki.

maj2018_1

maj2018_4Powyżej zdjęcie przy dawnej synagodze w Żarkach - cieszy wspaniały stan obiektu.

maj2018_2Nasza przyczepka rowerow spisała się na medal, Tomek ją bardzo lubi....

maj2018_5

Będąc w Żarkach, warto zajechać na stary Kirkut. Widzieliśmy już kilka mniej lub lepiej zachowanych kirkutów w Polsce, ale ten jest chyba najbardziej urokliwie położony. Naprawdę szkoda, że takie miejsca ciągle niszczeją....

maj2018_10

maj2018_11
maj2018_8

maj2018_9

CDN.....................

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 21 maja 2018, kajka271
Tagi: Jura 2018

Polecane wpisy

  • Moda

    Ewa lat 9,5- Mamo, a c to jest outlet?- To taki sklep, w którym kupuje się taniej rzeczy ze starej kolekcji, już niemodne. Jak w zeszłym roku były modne paski,

  • 17

    A może krótkie wpisy, bez zdjęć, to i w przerwie na kawę da się? W meczu, w którym prosiłam o kciuki WYGRALI!!!! Tzn weszli do finału. Jeszcze jedne mecz przed

  • 13

    Pisałam w czwartek, ze zamieszanie? No to w czwartek wracając z koni złapałam gumę :-) A miałam się spieszyć i być szybko w domu, bo Pio z gorączką marudny płak