Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Angel and Memorial tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers
adopt your own virtual pet!
Pisz swój dziennik w Internecie
życie rodzinne
Blog > Komentarze do wpisu
Siena

Właściwie myśleliśmy, że pierwszy tydzień będzie bardziej stacjonarny. Tłum dzieci, basen i błogie lenistwo... niestety pogoda nas zaskoczyła, a że przy 18-20 stopniach nie było co siedzieć na basenie, duuuużo jeździliśmy po okolicy. Oczywiście 'na dole' było dużo cieplej... przyjemne 25-30stopni, czyli idealnie na zwiedzanie :-)

W Sienie byliśmy już te 8 lat temu, wiosną. Wtedy Siena nas zachwyciła. Teraz tłum ludzi przyćmił mi trochę jej klimat. A może to psujący się wózek na tyle mnie wkurzał, że głównie to pamiętam ze zwiedzania Sieny :-)*

Pierwsze lody i pierwsze pizze

Piazza del Campo pełny ludzi

Jakoś udało nam się na nim zmieścić by odpocząć :-)

Chłopaki nawet rozegali mały meczyk, co nie było łatwe na pochyłym placu :-) Piotruś zakochał się w piłce wujka Grzesia, nosił ją cały wyjazd i grał gdzie się da :-)

Do katedry nie udało nam się wejść. Już wcześniej spotkaliśmy całą resztę naszego towarzystwa i ciężko nam było stać w kolejce po bilety.

W efekcie rozeszliśmy się każdy w innym kierunku, Grzesie zabrały nam Ewcię i już resztę dnia byliśmy tylko z naszymi chłopakami.

Siena zbudowana jest na skrzyżowaniu kilku wzgórz. W efekcie nie sprawdza się w niej chodzenie po mapie. Wydaje się, że to tylko jedna uliczka w bok, ale zwykle okazuje się to stromą uliczka w dół, a potem setką schodów w górę :-)

 * - na szczęście był z nami dziadek Jacek. Codziennie przygotowywaliśmy dla niego zadania na wieczór. Zepsuty sandałek Grzesia, wózek Piotruśka, Julki sandałek :-) Dobrze mieć 'złotą rączkę' ze sobą :-)

wtorek, 12 sierpnia 2014, kajka271

Polecane wpisy

  • Drugi nocleg - pod Spoletto

    Nasz drugi nocleg składał się z kilku apartamentów... okazało się jednak, że ponieważ dopiero od niedawna gospodarze zaczęli swoją działalność, do tego lato w t

  • Perugia

    W drodze na drugi nocleg zatrzymaliśmy się w Perugii. Dziwne miasto... na wzgórzu, ale podzielone na dwie części. Ponieważ był to tylko przystanek na trasie, ra

  • Eremo Le Celle

    Za oknem znów szaro... pospacerowego, wiosennego entuzjazmu starczyło tylko do wtorku... atmosfera w pracy nie nastraja optymistycznie... w efekcie na poprawę h

Komentarze
Gość: Aguś, *.chelmnet.pl
2014/08/13 13:34:17
oj pamiętam, że fajowa ta Siena... i winko tam dobre mają :)
-
Gość: zimowa, *.suwalki.vectranet.pl
2014/08/29 22:25:30
świetny pomysł na taką wyprawę! i że większą grupą, i że wynajęty dom, o miejscu nie wspomnę już. a pani włosy obcięła i bardzo ładnie wygląda. korzystniej. :)