Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Angel and Memorial tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers
adopt your own virtual pet!
Pisz swój dziennik w Internecie
życie rodzinne
Blog > Komentarze do wpisu
Arezzo

Kolejne z uroczych miasteczek. Co ciekawe po poprzedniej wizycie w Toskanii to właśnie Sienę chciałam odwiedzić ponownie. Tym razem jednak Arezzo, Asyż czy Spoleto zrobiły na mnie dużo większe wrażenie :-)

Uliczki Arezzo poozdabiali spadającymi z nieba parasolarzami. Spadochron-spadochroniarz, parasol-parasolarz? :-) Wyglądało to naprawdę uroczo.

Z założenia jeździliśmy osobno, nie zgrywaliśmy się na miejscu, bo w takim tłumie pół dnia spędzalibyśmy na czekaniu i dzwonieniu. Dziwnym jednak zbiegiem okoliczności, ewentualnie po prostu rozmiar toskańskich miasteczek sprawiał, że w każdym z nich szybko się odnajdowaliśmy i tworzyliśmy przemieszczający się tłumek pełen wózków i wędrujących małych nóżek.

Na środku ozdobionego ryneczku było koło. Postanowiliśmy zrobić sobie zdjęcie w tym kole. Wiecie jak ciężko było wszystkich tam ściągnąć? Masakra. Finalnego zdjęcia nie mam, ale pewnie za jakiś czas Bastuszka wklei u siebie któreś ze zdjęć :-)

Ja mam tylko zdjęcia przygotowawcze... a w nich np. atak na wujka Grzesia (mam już całą serie zdjęć wujka Grzesia przewracanego przez dzieci, z równych wyjazdów, hehe)

Z ryneczku pomaszerowaliśmy w górę, gdzie spotkaliśmy małe sarenki :-) i park pełen kamyczków... a że mnie więcej na tym etapie Mariusz odłączył się w poszukiwaniu Kościoła z freskami... nota bene jak się okazało zamkniętego... to na tym etapie kończą się moje zdjęcia. Ale co tu dużo mówić. Prosto z parku, zahaczając tylko o kolejne już tego dnia lody, pomaszerowaliśmy do autek i pojechaliśmy do domu :-)

środa, 20 sierpnia 2014, kajka271

Polecane wpisy

  • Drugi nocleg - pod Spoletto

    Nasz drugi nocleg składał się z kilku apartamentów... okazało się jednak, że ponieważ dopiero od niedawna gospodarze zaczęli swoją działalność, do tego lato w t

  • Perugia

    W drodze na drugi nocleg zatrzymaliśmy się w Perugii. Dziwne miasto... na wzgórzu, ale podzielone na dwie części. Ponieważ był to tylko przystanek na trasie, ra

  • Eremo Le Celle

    Za oknem znów szaro... pospacerowego, wiosennego entuzjazmu starczyło tylko do wtorku... atmosfera w pracy nie nastraja optymistycznie... w efekcie na poprawę h

Komentarze
2014/08/20 20:00:19
Jestem prawie pewna, że komuś już obiecywałam przesłanie zdjęcia zbiorowego. Więc jutro poproszę o to męża i roześlemy :)